Claudio Milar: "Żal pustych trybun"
02.10.08 13:57, czwartek
Przeglądałem zdjęcia z ostatniego meczu w waszym serwisie i jest mi przykro, że na spotkania Pogoni przychodzi tylko garstka kibiców - pisze w liście do redakcji naszego serwisu urugwajski napastnik Claudio Milar.
Napastnik grał w Pogoni w latach 2004-06, zdobywając w ekstraklasie 11 goli w 31 meczach. Pomimo tego, że z klubem rozstawał się w nienajlepszych relacjach, wciąż pamięta o Pogoni, a najbardziej o szczecińskich kibicach. Nawet pomimo tego, że w Brazylii jest kochany i nieprzerwanie odnosi sukcesy.
Jesteśmy na dobrej drodze, aby awansować do serie B - opowiada napastnik Brasil de Pelotas. - Jeśli nam się to uda, będziemy w czterdziestce najlepszych brazylijskich klubów.
Claudio odnosi także indywidualne sukcesy. - Obecnie jestem drugim najlepszym strzelcem w historii klubu - pisze Milar. - W 191 spotkaniach trafiałem 107 razy.
Urugwajski napastnik wciąż interesuje się losami Dumy Pomorza. W liście napisał, że śledzi bieżącą sytuację. - Kocham szczeciński klub i chciałbym Wam pomóc w powrocie do wyższych lig. Oglądałem zdjęcia z ostatniego meczu i jest mi przykro, że spotkania Pogoni ogląda mała liczba widzów.
Pogoń to klub, który dał mi bardzo wiele - pisze Milar. - Byłem w Szczecinie bardzo szczęśliwy. Chciałbym serdecznie pozdrowić kibiców Pogoni.
Milar nadesłał także zdjęcie z meczu Brasil de Pelotas. Jak widać, w Brazylii kibiców nie brakuje. Chcielibyśmy, aby w Szczecinie także były pełne trybuny.
Dodał: Krzysztof Ufland
Źródło: własne[ dodaj komentarz ]
[ komentarze: 22 ]

Um comentário:
Pozdrowienia Claudio! Fajnie byłoby znów zobaczyć Cię w barwach Pogoni :)
Postar um comentário